Wsparcie osoby bezrobotnej-czego unikać

Nie ma innej drogi wyjścia z bezrobocia, niż wytrwałe i mądre szukanie pracy. 

Artykuł opublikowany :http://www.charaktery.eu/psycho-tropy/7494/WSPARCIE-OSOBY-BEZROBOTNEJ/

Osoby bezrobotne, a zwłaszcza długotrwale bezrobotne, to osoby bez wątpienia potrzebujące pomocy, wsparcia i zachęty. Różne mogą być formy tego wsparcia. Należy rozróżnić wsparcie polegające na spontanicznie wyrażanym współczuciu i zachęcie (ze strony bliskich i znajomych), od zorganizowanego,  w oparciu o chłodne kalkulacje, ustrukturyzowany plan i instytucje pomocy. Bez względu na formę, powinno ono aktywizować bezrobotnych, a nie być wyręczaniem ich.

Nie ma innej drogi wyjścia z bezrobocia, niż wytrwałe i mądre szukanie pracy. Ponieważ zaobserwowano zjawisko dziedziczenia statusu klienta miejskich ośrodków pomocy społecznej, dobrze jeśli pomoc finansowa jest warunkowa, to znaczy przyznawana, jeśli ktoś rzeczywiście poszukuje pracy. Badania pokazały, że bezrobotni doznają następujących form wsparcia:  informacyjne (70 proc.), mobilizujące tj. udzielanie porad, rad, wskazówek, stymulowanie do poszukiwania pracy (53 proc.), instrumentalne, czyli chodzi o pomoc materialną, jak odzież, buty, ciepłe posiłki, lekarstwa (45  proc.) i emocjonalne (30 proc.).

Oprócz obecnie dominujących  form walki z bezrobociem w formie krótkotrwałych kursów czy klubów pracy warto poszukać form alternatywnych i rozłożonych w czasie, jak grupy wsparcia, które odpowiadałyby na to zapotrzebowanie. Jako wsparcie emocjonalne, czy to ze strony rodziny, czy ze strony zorganizowanej grupy wsparcia, mam na myśli towarzyszenie, okazywanie uczuć sympatii, przywiązania, miłości, okazywanie zrozumienia, czy wręcz samą obecność drugiej osoby albo tzw. dobre słowo, prosty komplement, jak:”  „jesteś mądrym chłopakiem”, „dasz sobie radę”, „wierzę w ciebie”, „nie rezygnuj, wreszcie ci się uda”.  Obiektywne szanse znalezienia pracy nie wystarczą, jeśli zabraknie mobilizacji do osiągnięcia celu. Okazuje się natomiast, że w kolejnych rządowych programach do walki z bezrobociem zaobserwowano tzw. efekt jałowego biegu  (brak przełożenia na spadek stopy bezrobocia), efekt substytucji (osoby uczestniczące w subsydiowanych programach zastępują na stanowiskach pracy zwalnianych na tę okazję dotychczasowych pracowników), efekt wypierania (przedsiębiorstwa, które korzystają z subsydiowanych programów lub form zatrudniania pracowników, wypierają te, które nie uczestniczą w tych programach). Czyli tak naprawdę mamy do czynienia z pozornymi efektami w walce z bezrobociem. Bez wątpienia nie zmienia to faktu, że programy wspierające są potrzebne.

Przykładem może być outplacement, czyli zwolnienia monitorowane, gdzie pracownicy w okresie poprzedzającym zwolnienie, są otaczani wsparciem emocjonalnym oraz informacyjnym, są poddawani treningowi psychologicznemu, aby maksymalnie skrócić czas pozostawania bez pracy. Bez wątpienia tego typu działania osłonowe, zamiast tzw. wyrzucenia na bruk, to cenne inicjatywy, które przyczyniają się chociażby do zachowania godności zwalnianych pracowników.

Agnieszka Marianowicz-Szczygieł, psycholog prowadzi grupę wsparcia dla osób poszukujących pracy

Inne artykuły z tej serii:

Brak pracy ma nie tylko finansowe konsekwencje:

http://lufcik.info/?page_id=183

Program pomocy osobom bezrobotnym z zaburzeniami osobowości startuje w Krakowie, rejestracja do 7 listopada 2013! http://www.peron7f.pl/

 

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, powiadom o nim innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *